Mycie i odtłuszczanie rowerów
Wymycie roweru wydaje się czynnością banalnie prostą. Zazwyczaj sprawę załatwia się przy okazji mycia samochodu myjką wysokociśnieniową. Brud "rowerowy" znacznie trudniej usunąć, bo często jest to mieszanina smarów z piaskiem. Nawet dziecko wie, co w takim przypadku robić - przybliżyć lancę do brudnej powierzchni, tym samym zwiększyć ciśnienie strumienia wody...
A wszystko to do momentu wizyty w serwisie rowerowym... Uczciwy serwisant wytłumaczy jaka jest hipotetyczna przyczyna zatarcia łożysk, może nawet pokaże zdjęcia rdzawej wody, wypływającej z gniazda suportu lub piasty... Nieuczciwy nic nie powie - wymieni skorodowany element i czekał będzie na kolejną wizytę.
Do mycia wstępnego i odtłuszczania używam wyspecjalizowanej chemii rowerowej. Podzespoły szczególnie narażone na działanie brudu /np. łańcuch, pedały/ demontuję i funduję im kąpiel w myjkach warsztatowych, bądź ultradźwiękowych.
Całość spłukuję przy pomocy niskociśnieniowej deszczowni, przecieram do sucha, a miejsca szczególnie podatne na wchłanianie wody dosuszam kompresorem...
Po całkowitym przeschnięciu nakładam smary eksploatacyjne... Tylko tyle i aż tyle...

